Autor: Żaneta Chryczyk – ekspert kredytowy

Zmieniłeś pracę i chcesz kupić mieszkanie? Być może usłyszałeś już, że z kredytem hipotecznym trzeba poczekać kilka miesięcy. Krótki staż u obecnego pracodawcy może ograniczać wybór banków, ale nie musi oznaczać, że finansowanie jest poza Twoim zasięgiem.

W swojej praktyce miałam sprawę klienta z Wrocławia, który przy miesięcznym stażu na umowie o pracę ubiegał się o kredyt hipoteczny w wysokości około miliona złotych. Ta historia pokazuje, dlaczego przed odkładaniem zakupu warto sprawdzić swoją sytuację indywidualnie.

Miesiąc w nowej pracy nie opisuje całej sytuacji klienta

Dla banku znaczenie ma nie tylko data rozpoczęcia obecnej pracy. Przy analizie warto sprawdzić również wcześniejsze zatrudnienie, rodzaj umowy, wysokość i regularność wynagrodzenia oraz zobowiązania klienta.

Osoba, która dopiero rozpoczyna pierwszą pracę, może być oceniana inaczej niż ktoś, kto po kilku latach zatrudnienia przeszedł do nowego pracodawcy.

Dlatego pytanie „pracuję od miesiąca — czy dostanę kredyt?” wymaga dodatkowych informacji. Sama długość obecnego zatrudnienia nie wystarczy do rzetelnej odpowiedzi.

Od czego zaczynam analizę?

Najpierw poznaję sytuację klienta. Sprawdzam między innymi:

  • od kiedy trwa obecna umowa i na jaki okres została zawarta,
  • jak wyglądała wcześniejsza historia zatrudnienia,
  • czy występowały przerwy w uzyskiwaniu dochodu,
  • jaka część wynagrodzenia jest stała, a jaka zależy od premii,
  • jakie klient ma raty, limity i inne zobowiązania,
  • ile środków może przeznaczyć na wkład własny.

Dopiero później sprawdzam, w których bankach można rozważać złożenie wniosku. Ostateczna decyzja kredytowa należy do banku.

Dlaczego nie zaczynam od banku z najniższą ratą?

Oferta z atrakcyjnym oprocentowaniem niewiele pomoże, jeżeli bank nie zaakceptuje źródła dochodu klienta.

Przy krótkim stażu pracy najpierw trzeba ustalić, czy dochód może zostać uwzględniony. Następnie porównujemy koszty, raty i pozostałe warunki dostępnych ofert.

W sprawach takich jak ta z Wrocławia ważne jest odpowiednie dopasowanie banku do sytuacji klienta. Nie oznacza to jednak, że każda osoba po miesiącu pracy będzie mogła uzyskać kredyt na podobną kwotę.

Co przygotować przed rozmową o kredycie?

Na pierwszą rozmowę warto przygotować informacje o obecnej umowie, wcześniejszym zatrudnieniu, wynagrodzeniu, zobowiązaniach i planowanej cenie nieruchomości.

Dokładna lista dokumentów zależy od banku. Przykładowo bank może wymagać zaświadczenia o źródle i wysokości dochodów.

Jeżeli masz już wybrane mieszkanie, ważny jest także termin zapłaty zapisany lub planowany w umowie. Możliwość uzyskania kredytu i czas potrzebny na przeprowadzenie procesu to dwie osobne kwestie.

Czy warto czekać ze sprawdzeniem zdolności?

Nie musisz czekać kilku miesięcy, żeby rozpocząć rozmowę i poznać swoje możliwości.

Analiza może pokazać, że można działać już teraz. Może też wskazać, że korzystniej będzie poczekać na kolejne wynagrodzenie albo zmianę umowy. Najważniejsze, żeby decyzja wynikała z Twojej sytuacji.

Zmieniłeś pracę i planujesz zakup mieszkania lub domu? Zadzwoń do mnie. Sprawdzimy, jakie możliwości warto rozważyć i od czego zacząć.

Żaneta Chryczyk – ekspert kredytowy
Opole | Wrocław | konsultacje online

Żaneta Chryczyk

Ekspert kredytowy specjalizujący się w kredytach hipotecznych, refinansowaniu i finansowaniu budowy domu. Obsługa klientów w Opolu, Wrocławiu, Katowicach i online.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *